6 tom paruzyjny – wykład I – str. 42
„Na początku”
przeznaczona była dla ludzi, co ostatecznie będzie mieć miejsce, pomieściłaby dwukrotnie lub trzykrotnie większą ich liczbę – bez brania pod uwagę możliwości wynurzenia się z głębokości wód nowych kontynentów, jak to miało miejsce w przeszłości z tymi, które dziś istnieją.
Sceptycznie nastawieni naukowcy przez długi czas szukali dowodu na to, że człowiek żył na Ziemi na długo przed okresem wyznaczonym w 1 Księdze Mojżeszowej, i każda kość znajdywana w niższych pokładach glin czy żwirów jest poddawana dokładnej analizie po to, by jakiś naukowiec mógł zdobyć światową sławę jako człowiek, który zadał kłam Słowu Bożemu. Wcześniej wspomnieliśmy już o nieścisłości tego typu dowodów*, jak znalezienie grotów strzał w pokładach żwiru z wcześniejszego okresu. Co najmniej w kilku przypadkach dowiedziono, że były one dziełem współczesnych Indian, którzy wyciosali je w pobliżu miejsca, gdzie znajdowały się odpowiednie krzemienie†.
____________________
* Nie jesteśmy nieświadomi istnienia teorii o człowieku „przedadamowym” i starań wytłumaczenia w ten sposób różnorodności ras rodziny ludzkiej. Ale trzymamy się Biblii jako Boskiego objawienia i jako takiego będącego ponad wszystkimi ludzkimi przypuszczeniami. Głosi ona solidarność ludzkiej rodziny w jednoznaczny sposób, mówiąc: „I uczynił [Bóg] z jednej krwi wszystek naród ludzki” – Dz.Ap. 17:26. Na innym miejscu Pismo mówi, że Adam był „pierwszym człowiekiem” (1 Kor. 15:45,47). Następnie z historii potopu jasno wynika, że tylko osiem istot ludzkich zostało zachowanych w arce i wszystkie one, dzieci Noego, były potomkami Adama. Wielorakość ludzkich typów albo ras musi być wyjaśniana różnorodnością klimatów, zwyczajów, pokarmów itp., a szczególnie faktem wzajemnego odizolowania narodów, dzięki któremu utrwaliły się pewne cechy szczególne. Można to zilustrować na przykładzie Europejczyków żyjących przez dłuższy czas wśród mieszkańców Indii czy Chin, którzy do pewnego stopnia zaczęli przypominać swych sąsiadów, a ich dzieci urodzone na tych ziemiach nosiły jeszcze silniejsze podobieństwo pod względem koloru skóry i rysów, na które bez wątpienia miało wpływ otoczenie matki w okresie ciąży. Ilustracją takiej asymilacji są Chińczycy z pewnego regionu, którzy mówią o sobie, że są Izraelitami rozproszonymi przez ucisk, jakim zakończył się Wiek Żydowski ok. 70 r. n.e. Ci Żydzi stali się tak bardzo chińscy, że są nierozpoznawalni jako Żydzi – najtwardszy z narodów.
† Tom II, str. 34-35