Benjamin H. Barton (1874-1916)

      Benjamin H. Barton dorastał w Pensylwanii i został dyplomowanym ar­chitektem, ale gdy poznał Prawdę, wszedł w kontakt z wielkim Architek­tem wszechświata. Porzucił ołówek i gumkę i odszedł, by poświęcić swoje życie opowiadaniu innym o wspaniałym planie Boga, ugruntowanym na ofiarniczej śmierci Jezusa, opowiadaniu o tym, w jaki sposób Bóg budu­je wielką duchową Świątynię, poprzez którą będzie błogosławić wszystkie narody ziemi. Nigdy nie powrócił do swych naturalnych umiejętności czy ziemskiego zawodu.

      Brat Russell szybko zauważył głębię jego poświęcenia. W 1906 roku brat Barton został wysłany z wizytą pielgrzymią do Wielkiej Brytanii. To stam­tąd pochodzą jego pierwsze spisane wykłady. Po powrocie kontynuował podróże i usługi jako pielgrzym przez kolejne dziesięć lat, aż do roku 1916. Odwiedził wiele zborów i odosobnionych braci na terenie Stanów Zjedno­czonych i Kanady. Stanowiło to podstawę dla wielu anegdot i obserwacji odnośnie chrześcijańskich zasad w domu, w zborze i w świecie. Dostarczy­ło tematów do szeregu lekcji zawierających osobiste i praktyczne porady. Brat Barton nie wahał się przed łagodnym strofowaniem drugich lub sięgał do własnych doświadczeń po to, by pomóc jednostkom i zgromadzeniom zrozumieć wyższe zasady.

      Przez większość okresu swojej usługi brat Barton był prawie ślepy i mógł czytać jedynie teksty wydrukowane dużym drukiem, trzymane jak najbliżej twarzy. Jego problemy ze wzrokiem sprzyjały wszakże wzrostowi jego du­chowego widzenia. Zwróćcie uwagę na kilka tytułów jego lekcji:

– Dlaczego Bóg dał nam Biblię tak trudną do zrozumienia?
– 84 przyczyny, dla których wierzymy, że posiadamy Prawdę
– Boże Przymierza
– Piętna Jezusowe
– Najwyższy motyw
– Zabawa w Królestwo
– Jak możemy z powodzeniem pełnić rolę brata
(i wiele innych).

      Podczas podróży na Zachód w 1916 roku brat Barton ciężko zachoro­wał. Nie wiedział, jak poważny był jego stan i kontynuował usługę. Będąc w Portland w stanie Oregon, w domu brata W. A. Bakera musiał odwołać dalsze spotkania. Mówił o swej miłości dla braci z Bethel w Brooklynie. Dawał też wyraz zatroskania o swoją matkę i chęci zobaczenia jej znowu. W rezultacie doznanego cztery tygodnie wcześniej udaru nie był w stanie dobrze się wysławiać. Gdy nadeszła śmierć, nie było już znać trosk zwią­zanych z chorobą i miał spokojny wyraz twarzy. Z uśmiechem na ustach przeszedł do Królestwa 24 czerwca 1916 roku.

      Brat Russell wygłosił przemówienie pogrzebowe. Fragment jego pełnej miłości mowy pochwalnej o drogim bracie można przeczytać w artykule The Watch Tower (R-5930), który poniżej przytaczamy w całości.

      Zaledwie cztery miesiące później brat Russell sam również dołączył do brata Bartona w tym błogosławionym „odpoczynku”.

„Bibie Student Biographies”,
Bibie Students Archives,
http://www. biblestudentarchives. com